Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biosilk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biosilk. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 września 2013

Denko - sierpień 2013

Czas na kolejne "wykończone" kosmetyki i kilka słów o nich. Tym razem wyrobiłam się w terminie ale i zużyłam mniej niż poprzednio, a do tego spora część gościła już tutaj wcześniej  ;)



Ziaja - oliwkowa maska do rąk i paznokci
Produkt tani i z wygodnym opakowaniem, ale sam kosmetyk bardzo średni. Właściwie maseczka nic moim dłoniom nie pomogła, bo nawilżenia ani wygładzenia czy odżywienia nie zauważyłam. Maska jest tłusta, nie wchłania się i nie robiła nic więcej niż złej jakości krem do rąk.



Rexona - anti-perspirant long lasting protection
Recenzja



Isana - kremowy żel pod prysznic kwiat pomarańczy i jogurt
Recenzja



Ziaja -szampon intensywna świeżość do włosów tłustych
Tani ( 6,40 zł) i wydajny szampon do codziennego stosowania.W sumie sam w sobie nie jest jakoś wyjątkowy, gdyby nie to, że pięknie pachnie miętą, a podczas mycia włosów faktycznie odczuwa się przyjemne miętowe chłodzenie. Fantastycznie spisywał się w czasie upałów.




Ziaja - maska intensywne wygładzenie do włosów niesfornych
Tania (6,40 zł) maseczka w wygodnym opakowaniu, stosunkowo wydajna o bardzo intensywnym zapachu. Ułatwia rozczesywanie włosów, trochę wygląda i sprawia, że włosy są bardziej miękkie. Na dłuższą metę nic więcej z włosami nie robi. Maska to za duże słowo jak na ten kosmetyk.



Marion - dwufazowy płyn do demakijażu oczu
Recenzja



Biosilk - Silk Therapy
Co pewien czas kupuję kolejną buteleczkę. Niewielką ilość wgniatam w wilgotne włosy, dzięki temu ładniej się kręcą, są gładsze, błyszczące, miękkie i ładnie pachną. Nie poprawia kondycji włosów, ale do małego wystylizowania w zupełności mi wystarczy.



Avon - diamentowa konturówka do oczu, brown sugar
Recenzja



Perfecta - wygładzająca maseczka , kwasy AHA + sok z aloesu, sera normalna, mieszana i tłusta
Recenzja 



Ziaja, Bio Olejki, Mleczko do ciała z olejkiem arganowym do skóry suchej, podrażnionej
Recenzja

poniedziałek, 22 października 2012

Leniwy poniedziałek

Większość z Was miała leniwą niedziele, ja niestety nie miałam tego szczęścia, za to w poniedziałek sobie odbijam ;) Widząc wszechobecną gęstą mgłę, chyba nie źle na tym wyszłam, mogąc dzisiaj bezkarnie się obijać. Poszłam na zakupy tu i tam, zrobiłam małe co-nie-co, a teraz popijam sobie zieloną herbatę z jabłkiem, goździkami i cynamonem z mojej ulubionej filiżanki.




Równie leniwe i błyskawiczne, a jednocześnie urocze ciastka w kształcie tzw. wiatraczków zrobiłam z "biedronkowego" ciasta francuskiego, brązowego cukru i marmolady różanej. Czego chcieć więcej w jesienne mgliste popołudnie. :)








Znalazłam jeszcze w sobie na tyle odwagi, żeby na chwilę wyściubić nos poza własne pielesze i wpadłam do Super-Pharm po trzy wypatrzone w promocji produkty:




AA - micelarny płyn do demakijażu oczu i twarzy 6,99 zł
Skusiły mnie zaskakująco dobre opnie. Do tej pory miałam złe doświadczenia z AA. Zobaczymy jak będzie tym razem.

BioVax - intensywnie regenerująca maseczka keratyna + jedwab 12,99 zł
Stosunkowo nowa maseczka z tej linii o której jest już głośno. Lubię maseczki z tej firmy, dlatego od początku wiedziałam, że chcę spróbować najnowszej propozycji, czekałam tylko na odpowiednią okazję cenową ;p

Biosilk - Silk Therapy 3,99 zł
Wspominałam już o nim przy okazji lipcowego denka. Już nie raz myślałam, żeby spróbować czegoś innego. Jednak nie mając nigdy niczego konkretnego na uwadze w rezultacie powracam do tego samego produktu...


A na końcu coś dla gadżeciar i tych co lubią robić samodzielnie kartki, bibeloty itd. O dziurkaczach dekoracyjnych wspominałam już przy okazji zdobienia paznokci w gwiazdki. Myślę, że jest to fantastyczna sprawa! Takie dziurkacze mają szerokie zastosowanie i pozawalają udekorować mnóstwo przedmiotów, wystarczy tylko pomysł i chęci :)




Ja bez zastanowienia kupiłam sobie i mojej siostrze 3 zastawy po 3 sztuki. Od dzisiaj są dostępne w Biedronkach za 9,99 zł, co jest bardzo rozsądną ceną, biorąc pod uwagę fakt, że w Empiku w tej cenie dostaniemy co najwyżej jeden taki dziurkacz... Jestem wyjątkowo zadowolona z tych zdobyczy i już planuję ich wykorzystanie, przy produkcji kartek bożonarodzeniowych :D

A na koniec piosenka która od pewnego czasu się mnie uczepiła. Jestem zauroczona klimatem i stylizacjami w tym teledysku.



Dzisiaj rzeczywiście wyszedł "Mój miszmasz" ;)
Jak Wam mija pierwszy dzień mglistego tygodnia?

czwartek, 2 sierpnia 2012

Denko - lipiec 2012

Zbieranie denek i robienie dekowych postów nawet mi się spodobało. Dlatego postanowiłam wprowadzić to (w miarę możliwości) jako stały element na moim blogu. Zapraszam na kolejną porcję denek :D





Johnson&Johnson - żel pod prysznic Johnson's Be Fresh & Awaken z aromatem zielonej herbaty i bergamotki
Rzadki żel o przyjemnym, lekkim i świeżym zapachu. Denerwowała mnie nieco jego dość wodnista konsystencja i to, że kiepsko się pienił. Razem z nim kupiłam jeszcze jeden o zapachu konwalii. Nie podbiły mojego serca i raczej wątpię żebym kupiła ponownie.



Avon - Planet Spa Jedwabisty mus do ciała Prowansalska Lawenda i Jaśmin
"Mus" tak naprawdę mający konsystencję balsamu o intensywnym zapachu lawendy z fioletowymi drobinkami znikającymi po dokładnym wsmarowaniu. Zapach po kilku użyciach stał się dość uciążliwy i chemiczny (kojarzył mi się z lawendowymi wkładami do szaf przeciw molom). Drobinki wbrew pozorom mnie nie denerwowały, bo można było bez problemu wsmarować je. Skóra po mim była nawilżona, a kosmetyk szybko się wchłaniał. Niestety "mus" był bardzo niewydajny, a choć lawendę lubię, to ciężko by mi było zużyć kolejne opakowanie kosmetyku o tak duszącym i chwilowo natrętnym zapachu.



Venus - pianka do golenia dla Pań o zapachu konwalii
Bardzo wydajny produkt w śmiesznie niskiej cenie. Zapach konwalii, który pod koniec opakowania już mi się sprzykrzył. W sumie nie mam jej nic do zarzucenia. Produkt jest dobry i warty wypróbowania. Nie miałam jednak do niej wyczucia, i zawsze wydobywałam więcej produktu niż potrzebowałam. Dlatego teraz dla odmiany nawiązuję współpracę z żelem do golenia.



Ziaja - tonik ogórkowy cera normalna, tłusta, mieszana
Bardzo przyjemny produkt, podobnie jak mleczko ogórkowe z tej samej serii. Tani i łatwo dostępny. Delikatny, bez alkoholu o lekkim zapachu, idealny do odświeżania cery rano i wieczorem. Kiedyś na pewno kupie ponownie.



Inglot - chusteczki do demakijażu
Dla mnie rewelacja. Kupiłam jakiś czas temu w promocji przy kasie, zakup całkowicie nieplanowany. Chusteczki okazały się idealnym rozwiązaniem na wszelkie wyjazdy i jednodniowe noclegi poza domem. Są odpowiednio duże i dobrze nasączone. Ładnie zmywają całą twarz oraz oczy. Nad mocniejszym makijażem oczu trzeba troszkę popracować, ale mimo to nie powodują podrażnienia. Ładnie tonizują i odświeżają cerę. Co prawda nie wyobrażam sobie stosowania ich na co dzień, ale na wyjazdy, kiedy chcemy zminimalizować objętość i wagę bagażu, czy do torebki na kryzysowe sytuacje są idealne.



La Roche-Posay - Effaclar Duo
Najdroższy krem do twarzy jaki w życiu miałam. Z przykrością jednak stwierdzam, że podobne efekty mam po tańszym kremie z naszej rodzimej firmy. Krem o wyjątkowo lekkiej konsystencji, bardziej przypominający żel, szybko się wchłaniał i dobrze matowił cerę, doskonały pod makijaż. Jak dla mnie mało wydajny. Nie zauważyłam zaskakującej poprawy stanu mojej skóry spowodowanej regularnym używaniem tego kremu. Nie jest zły, ale spodziewałam się lepszych efektów za taką cenę. Nie kupię ponownie, bo tak samo sprawdza się u mnie o wiele tańszy krem z Perfecty do cery mieszanej.



Biosilk - Silk Therapy
Produkt do którego stale powracam. Niewielką ilość "wgniatam" w świeżo umyte, wilgotne włosy. Po nim są lśniące, miękkie, przyjemnie pachną i ładniej się kręcą. Muszę jednak podkreślić, że nie używam go raczej jako produkt do stylizacji włosów, a nie pielęgnacyjny. Co za tym idzie, ten efekt który otrzymuję, w zupełności mnie zadowala.



Gal - Dermogal A+E,kapsułki żelatynowe twist off
Produkt, który zużywałam bardzo długo i na temat którego wylewałam już tutaj swoje żale. Zdania na jego temat nie zmieniłam. Jedno tylko muszę przyznać, nakładany na noc, na twarz pięknie ją nawilża i wygładza...jednak mimo wszytko 3 razy się zastanowię zanim kupie go ponownie.


źródło: internet

Perfecta - Cera Zmęczona, Serum intensywnie regenerujące usuwające oznaki zmęczenia
Jakiś czas temu wrzuciłam do koszyka stojąc w kolejce do kasy w Naturze. Lubię saszetki z Perfecty, więc jak zauważyłam coś, czego jeszcze nie próbowałam, od razu przygarnęłam. Dopiero w domu przeczytałam, że jest to produkt przeznaczony dla "osób po 30 roku życia". Z racji tego, że jeszcze mi bliżej 20 niż 30, przez chwilę się zawahałam, myśląc komu to sprezentować. Potem jednak postanowiłam przetestować na sobie. I nie żałuję, bo bardzo się z tym serum polubiłam. Ma konsystencję kremu, o żółtym zabarwieniu i bajecznie cytrusowym zapachu. Używałam go jako samodzielny krem na dzień/noc w zależności od sytuacji i potrzeby. Nawilża, wygładza i rozświetla skórę, dobrze się wchłania, odświeża cerę i ujednolica koloryt. Jedyne czego nie robi to nie matuje, ale w sumie nie taka jego powinność. Serum jest tanie i wydajne, opakowanie może troszkę denerwować, ale jestem w stanie to wybaczyć. Na stałe zagości w mojej łazience.


źródło: internet

Bielenda - Ogórek i Limonka maseczka oczyszczająca + maseczka nawilżająca
Maseczka głęboko oczyszczająca jest w postaci zielonej glinki, przyjemne orzeźwiające uczucie na twarzy, wygładza, matuje i łagodzi. Jedyne co jej mogę zarzucić, że starczyła mi tylko na jedną aplikację.
Maseczka intensywnie nawilżająca
Ma postać lekkiego kremu, który szybko się wchłania i świetnie matuje pozostawiając uczucie świeżości. Przyjemny zapach i dobre efekty, maseczkę nawilżającą zużyłam jako krem na dzień, pod makijaż. Jest bardzo wydajna, starczyła mi na minimum 5 aplikacji. Na pewno kupię ponownie.



Ce Ce - Salon Algae Shampoo
Próbkę dostałam od Super-Pharm. W sumie trudno powiedzieć mi coś konkretnego na jej temat jeżeli chodzi o długotrwale stosowanie tego szamponu, bo całość zużyłam na jedno mycie. Faktem na pewno jest, że świetnie się pieni, jest dość rzadki, przyjemnie pachnie i dobrze myje włosy. Sam pełnowymiarowy szampon widziałam nie tylko z Super-Pharm ale i w Naturze. Nie jestem w stanie powiedzieć, co robi z włosami po dłuższym używaniu, sama też, nie wiem czy ta próbka zachęciła mnie do kupna tego produktu.


Miałyście któryś z tych produktów? A może któryś chcecie wypróbować? Podzielcie się opinią :)