We wrześniu nieco mniej zużyć niż poprzednio, ale w łazience powoli robi się coraz więcej miejsca, więc postęp jest ;)
Alouette Rossmann - ręczniki papierowe do twarzy
Fantastyczna sprawa. Tanie (ok. 3-4 zł za 30 sztuk), delikatne i jednocześnie bardzo mocne jednorazowe ręczniki do twarzy. Ja używam ich przy zmywaniu maseczek (zwłaszcza glinek). Niby nic, a wyjątkowo usprawnia proces usuwania maseczki z twarzy.
Babydream - szampon
Tani i wydajny, kolejne opakowanie zużyte do mycia pędzli. Na razie muszę od dniego odpoczać. Puki co znalazłam leprze alternatywny do szybkiego i skutecznego prania pędzli.
Babydream - olejek pielęgnujący
Recenzja tutaj
Avon - żel pod prysznic, Senses Citrus Burst
Nic specjalnego, najzwyklejszy żel pod słońcem, spory wybór zapachów, okropny sposób zamykania, który w moim przypadku zawsze kończy się naderwaniem lub oderwaniem "zatyczki", jednak od czasu do czasu lubię sobie wypróbować nowy zapach.
Eveline - krem do depilacji skóry wrażliwej za skłonnością do pękających naczynek
Stosunkowo tani, robi co ma robić (nie sugerujcie się tym jednak do końca, bo posiadam tak delikatne włoski, że zazwyczaj wszytko u mnie działa), nie podrażnia, średnio wydajny (ok. 3 aplikacje). Sądzę, że nie ma co się łudzić, że w jakikolwiek sposób ten produkt wzmocni naczynka.
Marks&Spencer - płyn do kąpieli aloesowy
Identycznie jak w przypadku jego brzoskwiniowego poprzednika. Zużyłam go jako żel pod prysznic, nie pachniał jakoś wyjątkowo i niczym szczególnym się nie wyróżniał. Cieszę się, że już zużyłam te dwie butle.
Max Factor - 2000 Calorie Dramatic Look
Świetny tusz do rzęs, jedna z nielicznych mascar o tradycyjnej spirali którą jestem w stanie używać. Pięknie pogrubia i rozczesuje rzęsy, trwały, nie kruszy się, nie rozmazuje....już rozumiem fenomen tego kultowego produktu. Na pewno do niego powrócę.
Moim celem na kolejne miesiące, jest wykończenie jak największej ilości balsamów, mleczek i maseł do ciała. Pierwsze rozliczenie z tego postanowienia już na początku listopada.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marks&Spencer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marks&Spencer. Pokaż wszystkie posty
sobota, 12 października 2013
piątek, 30 sierpnia 2013
Denko - lipiec 2013
W ostatniej chwili wyrabiam się z lipcowym denkiem. A feee, ale zdążyłam i to się liczy! :D
Cetaphil - emulsja micelarna
Bardzo delikatny, do mycia zarówno ciała jak i twarzy. Bezzapachowy, nie pieni się, nie wysusza i nie podrażnia, stosunkowo wydajny. Oczywiście droższy jak na dermokosmetyk przystało. Dobry ale niczym wyjątkowym mnie nie zaskoczył.
Isana - zmywacz do paznokci o zapachu migdałów
Perfecta - Efekt Mat, krem na noc aktywny cynk + kwas AHA
Podobnie jak z wersji na dzień i z tego nie jestem zadowolona. Był lekki i szybko się wchłaniał ale pozostawiał efekt ściągniętej skóry i praktycznie kompletnie nic nie robił.
My Secret - sypki puder transparentny
Mój ulubiony, tani, bardzo wydajny, trwały i dobrze matuje.
Isana - żel do golenia dla skóry wrażliwej
Lirene - tonik nawilżająco-oczyszczający
Pięknie pachnie, fantastycznie odświeża i oczyszcza skórę. Z pewnością do niego wrócę.
BarbraPro - tonik do zmywania paznokci z olejkiem ze słodkiej pomarańczy
Olay - emulsja odżywczo-nawilżająca na dzień, skóra tłusta i mieszana
Lekka i delikatna emulsja o typowym "kremowym" zapachu. Szybko się wchłania, lekko nawilża, nie matuje ale i tak nie źle sprawdzała się pod makijaż i do codziennej pielęgnacji.
BeBeauty - Pure Effect - peelingujący żel do mycia twarzy
Marks&Spencer - peeling do ciała
Dość intensywny specyficzny zapach, rzadka konsystencja, za rzadka jak na taki rodzaj opakowania. Nic nadzwyczajnego. Do mocnych peelingów nie należał.
Dabur - olejek do włosów Amla
Wydajny jak nie wiem co! Zapach się kocha albo nienawidzi. Jest on bardzo specyficzny, intensywny i niesamowicie trwały. Po jego użyciu na noc na trzeci dzień nadal można wyczuć jego zapach na włosach, a muszę dodać, że myję je codziennie. Ale trzeba przyznać, że włosy po nim są miękkie i gładkie.
Isana - intensywny krem do rąk z 5% urea
Tani, łatwo dostępny z dobrym składem, ale niestety dla mnie nic rewelacyjnego. Nawilżał bardzo przeciętnie do tego nieustannie "rolował" mi się na dłoniach podczas rozsmarowywania.
Acerin - krem na zimne stopy i dłonie z Hesperydyną
Wiem że były upały, ale to wymęczona reszta z zimy ;p Trochę śmierdziel ale można się przyzwyczaić, słabo nawilża i jakoś żadnego działania na moich zimnych dłoniach i stopach nie zauważyłam. Sama nie wiem co o nim myśleć..., czy to ja kiepsko stosowałam, czy po prostu na mnie nie zadziałał.
Acerin - żel chłodząco relaksujący
Zielony żel który łatwo się rozprowadza, szybko się wchłania i do tego oczywiście bardzo przyjemnie chłodzi. Przydatny jeżeli chcemy zniwelować uczucie ciężkich nóg.
Flormar supermatte nail enamel nr M125
Cetaphil - emulsja micelarna
Bardzo delikatny, do mycia zarówno ciała jak i twarzy. Bezzapachowy, nie pieni się, nie wysusza i nie podrażnia, stosunkowo wydajny. Oczywiście droższy jak na dermokosmetyk przystało. Dobry ale niczym wyjątkowym mnie nie zaskoczył.
Isana - zmywacz do paznokci o zapachu migdałów
Perfecta - Efekt Mat, krem na noc aktywny cynk + kwas AHA
Podobnie jak z wersji na dzień i z tego nie jestem zadowolona. Był lekki i szybko się wchłaniał ale pozostawiał efekt ściągniętej skóry i praktycznie kompletnie nic nie robił.
My Secret - sypki puder transparentny
Mój ulubiony, tani, bardzo wydajny, trwały i dobrze matuje.
Isana - żel do golenia dla skóry wrażliwej
Lirene - tonik nawilżająco-oczyszczający
Pięknie pachnie, fantastycznie odświeża i oczyszcza skórę. Z pewnością do niego wrócę.
BarbraPro - tonik do zmywania paznokci z olejkiem ze słodkiej pomarańczy
Olay - emulsja odżywczo-nawilżająca na dzień, skóra tłusta i mieszana
Lekka i delikatna emulsja o typowym "kremowym" zapachu. Szybko się wchłania, lekko nawilża, nie matuje ale i tak nie źle sprawdzała się pod makijaż i do codziennej pielęgnacji.
BeBeauty - Pure Effect - peelingujący żel do mycia twarzy
Marks&Spencer - peeling do ciała
Dość intensywny specyficzny zapach, rzadka konsystencja, za rzadka jak na taki rodzaj opakowania. Nic nadzwyczajnego. Do mocnych peelingów nie należał.
Dabur - olejek do włosów Amla
Wydajny jak nie wiem co! Zapach się kocha albo nienawidzi. Jest on bardzo specyficzny, intensywny i niesamowicie trwały. Po jego użyciu na noc na trzeci dzień nadal można wyczuć jego zapach na włosach, a muszę dodać, że myję je codziennie. Ale trzeba przyznać, że włosy po nim są miękkie i gładkie.
Isana - intensywny krem do rąk z 5% urea
Tani, łatwo dostępny z dobrym składem, ale niestety dla mnie nic rewelacyjnego. Nawilżał bardzo przeciętnie do tego nieustannie "rolował" mi się na dłoniach podczas rozsmarowywania.
Acerin - krem na zimne stopy i dłonie z Hesperydyną
Wiem że były upały, ale to wymęczona reszta z zimy ;p Trochę śmierdziel ale można się przyzwyczaić, słabo nawilża i jakoś żadnego działania na moich zimnych dłoniach i stopach nie zauważyłam. Sama nie wiem co o nim myśleć..., czy to ja kiepsko stosowałam, czy po prostu na mnie nie zadziałał.
Acerin - żel chłodząco relaksujący
Zielony żel który łatwo się rozprowadza, szybko się wchłania i do tego oczywiście bardzo przyjemnie chłodzi. Przydatny jeżeli chcemy zniwelować uczucie ciężkich nóg.
Flormar supermatte nail enamel nr M125
wtorek, 4 czerwca 2013
Denko - kwiecień, maj 2013
Dzisiaj zbiorczo z dwóch miesięcy. Z radością pozbędę się tej tony plastiku ;)
Alterra - odżywka nawilżająca granat i aloes, włosy suche i zniszczone
Dokładnie to samo, co przy poprzednim opakowaniu: "Całkiem przyjemna odżywka do częstego stosowania, idealna do ogarnięcia długich, cienkich i plączących się włosów. Ma dość specyficzny zapach, co nie każdemu może odpowiadać."
Alterra - łagodny szampon migdały i jojoba, dla wrażliwej i podrażnionej skóry
Już się trochę zmęczyłam szamponami z tej linii i na pewno zrobię sobie od nich długą przerwę. Ładnie pachniał, był delikatny i łagodny, ale przy długich włosach bardzo niewydajny.
BeBeauty - płyn micelarny do demakijażu i tonizacji twarzy i oczu, skóra wrażliwa
Przyjemny w stosowaniu, bardzo tani, wydajny i łagodny. Niemniej, ja stosowałam go do demakijażu tylko twarzy, do zmywania oczu wolę inne produkty.
Avon - pachnąca mgiełka do ciała kwiat wiśni
Mgiełki chyba od lat wszystkim znane, lubię je jako coś "do torebki" do szybkiego odświeżenia. Denerwuje mnie jednak fakt, że obecnie prawie wszystkie są o zapachu jedzeniowym.
Isana - zmywacz do paznokci o zapachu migdałów
Znany i lubiany, u mnie bez przerwy od kilku lat stały mieszkaniec. Do obrzydzenia możecie go oglądać w moich denkach.
Marks&Spencer - płyn do kąpieli brzoskwiniowo - migdałowy
Nic nadzwyczajnego, ot taki sobie najzwyklejszy płyn do kąpieli, w dodatku, który ja zużyłam jako żel pod prysznic. Pachnie raczej migdałami niż brzoskwinią. Sądzę, że jest masa lepszych zastępców.
Cetaphil - balsam do twarzy i ciała
Polecony mi przez dermatologa, na tymczasowe problemy skórne. Bezzapachowy, o lekkiej konsystencji, dobrze się rozprowadza, szybko wchłania i dobrze nawilża. Przy mojej tłustej cerze nie do końca się sprawdził, ale stosując go na twarz co jakiś czas na noc krzywdy mi nie zrobił. Cena mnie trochę bolała. Jest przyzwoity ale obecnie nie zachwycił mnie na tyle, żebym kupiła go ponownie w najbliższym czasie.
Dove - jedwabisty balsam do ciała z rozświetlającymi drobinkami
Konsystencja mleczka o typowym kremowym zapachu. Kupiłam go tylko ze względu na drobinki, więc nic wielkiego nie oczekiwałam. Produkt łatwo się rozprowadzał i szybko wchłaniał, niestety na konkretne nawilżenie nie ma co liczyć, natomiast subtelne drobinki dawały ładny delikatny efekt rozświetlenia skóry.
Facelle Intim - plyn do higieny intymnej, Sensitive
Łagodny o delikatnym zapachu i kremowej konsystencji, do tego tani, dostępny i o dobrym składzie.
Wiem, że wiele z Was używa go dosłownie do wszystkiego, od mycia włosów, poprzez mycie twarzy i całego ciała, ale ja jakoś nadal nie do końca jestem przekonana, szczególnie do tych włosów.
Oriflame - kojący balsam do ust z żurawiną
Kupiony już dawno, głównie ze względu na słodko - owocowy zapach który bardzo mi się spodobał. Co do całej reszty to bez rewelacji, miał dość tępą konsystencję i nie za bardzo nawilżał. Dla mnie tylko do użycia doraźnego. Więcej nie kupię.
Eveline - Big Volume Lash, wodoodporny tusz do rzęs
Big, tu tutaj było wyłącznie rozczarowanie. Bo ani volume ani wodoodporności to nie zauważyłam. Kupiłam zachwycona wielką silikonową szczoteczką. Na tym koniec zachwytów. Może i był tani, a szczoteczka była wygodna w użyciu, ale sam tusz rzęs nie pogrubiał, a właściwie to nic z nimi nie robił, oprócz nadania im czarnego koloru, był słabo wodoodporny, a co dla mnie najgorsze koszmarnie się kruszył i osypywał. A feee...
Marion - dwufazowy delikatny płyn do demakijażu oczu
Mój ulubieniec, który podobnie jak zmywacz Isana, do obrzydzenia, ciągle pojawia się w projektach denko. Ale nic nie poradzę, że od kilku miesięcy jest moim ulubieńcem do demakijażu oczu. Tani, wydajny, doskonale radzi sobie z demakijażem oczu, a do tego nie podrażnia. Jeszcze długo go nie zamienię na nic innego.
Tami Baby normal - chusteczki do pielęgnacji dzieci i niemowląt
Już tradycyjnie chusteczki dla dzieci są używane do innego celu nic przewiduje producent. Można nimi "pielęgnować" wszystko, od własnej twarzy poprzez pędzle, meble, buty... pełna dowolność. To mój zamiennik dla chusteczek BabyDream które używałam do tej pory, są od nich lepiej nasączone i mam wrażenie, że nieco większe. Opakowanie po kilku użyciach staje się nieszczelne, ale trzymanie opakowania w pudełku, woreczku lub szufladzie rozwiązuje problem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)