Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Korana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Korana. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 19 listopada 2013
Denko - październik 2013
Korana, propolis - tonik oczyszczająco pielęgnujący z propolisem
Delikatny, świetnie odświeżał i pielęgnował cerę problematyczna. Jedynym minusem może być charakterystyczny zapach propolisu, który nie każdemu może odpowiadać.
Apis - maska błotna do włosów z minerałami z Morza Martwego, włosy suche, zniszczone, łamliwe
Wiązałam z nią duże nadzieje, niestety maska robiła z moimi włosami wielkie nic. Jedynie delikatnie ułatwiała rozczesywanie i pozostawiała na nich specyficzny zapach.
Skarby Świata - olej kokosowy
Wielofunkcyjne cudo! Świetnie nadaje się do pielęgnacji całego ciała, (szczególnie polecam po depilacji), twarzy, a nawet włosów. Szybko się wchłania nie pozostawiając na skórze tłustego filmu. Już nie wspominając o tym ile ma zastosowań w kuchni. Żałuję, że tak późno go spróbowałam, za to teraz już na stałe u mnie zagości.
Emolium - emulsja do ciała
Produkt typowo dla osób z problemami skórnymi i alergiami. Nie przypadł mi za bardzo do gustu. Niby nawilżał, niby koił, ale za taką cenę spodziewałam się czegoś innego.
Eveline - extra soft, balsam odżywczo - energizujący
Balsam o lekkiej konsystencji i delikatnym pomarańczowo-śmietankowym zapachu. Szybko się wchłaniał, dobrze nawilżał i wygładzał skórę. Miłe zaskoczenie i świetny produkt.
Marion - oczyszczająca pianka do mycia twarzy
Przyjemna w użyciu, bardzo delikatna i o świeżym zapachu. Nie wpłynęła w żaden szczególny sposób na stan mojej cery, ale dobrze sobie radziła z codziennym oczyszczaniem twarzy. Ponad to, produkt jest wyjątkowo wydajny.
Perfecta - cera mieszana, krem dotleniający na dzień i noc, matujący i zwężający pory z energią Q10
Jeden z moich ulubionych kremów matujących na dzień pod makijaż. Lekko nawilża i ładnie matuje cerę. Ma lekką konsystencję i przyjemny zapach. Co jakiś czas do niego wracam.
Scholl - ekspresowy sztyft na pękające pięty
Nie mam problemu z pękającymi piętami, ale w lecie potrafią być przesuszone. Przy regularnym stosowaniu (dwa razy dziennie), widać efekty, pięty były niesamowicie gładkie. Niestety przy sporadycznym nakładaniu efekt szybko zanikał.
Ziaja Med - kuracja dermatologiczna z witaminą C + HA/P, krem głęboko regenerujący na noc
Kolejny produkt który mnie pozytywnie zaskoczył. Dobrze nawilżał, skóra po nim była miękka, promienna i jędrna. Do tego krem nie przekracza ceny 20 zł. Po żadnym kremie na noc nie miałam tak widocznych efektów.
Na koniec stali bywalcy:
Tami Baby normal - chusteczki do pielęgnacji dzieci i niemowląt
Isana - żel do golenia nóg brzoskwiniowy
Isana - zmywacz do paznokci o zapachu migdałów
Marion - dwufazowy płyn do demakijażu oczu
piątek, 2 sierpnia 2013
Dopinając walizkę
Co rok ten sam problem. Jak to zrobić, żeby jadąc na urlop mieć wszytko z kosmetyków co potrzebne, a jednocześnie nie przetrącić sobie kręgosłupa taszcząc bagaż cięższy niż ja sama wraz z dodatkowymi torbami w ilości przekraczającej zdrowy rozsądek. W tym roku postanowiłam (w miarę moich możliwości ^^") skompresować i zminimalizować ilość branych ze sobą kosmetyków, tak abym podczas tygodniowego pobytu nad morzem faktycznie wszytko użyła. Tym sposobem mam zamiar uniknąć corocznego pukała się samej w czoło, że przez pół Polski wiozłam to wszytko, a połowy nawet nie tknęłam.
Ostatecznie moja "kosmetyczka" prezentuje się tak:
Pielęgnacja twarzy
- Korana - tonik propolis, wspaniale odświeża i pielęgnuje cerę problematyczną
- Inglot -chusteczki do demakijażu, wygodne na wyjazd, doskonale poradzą sobie z minimalistyczną wersją makijażu
- Ziaja med - matujący krem do twarzy SPF 50+, nowość, jestem ciekawa jak się sprawdzi na mojej tłustej cerze
- Carmex - jaśmin i zielona herbata, moja ulubiona wersja w tubce, dla mnie niezastąpiony do ust
- Dulgon - krem do twarzy SPF 30, pozostałość z zeszłego roku, zużyję do twarzy lub ciała
- Ziaja med - kuracja dermatologiczna z wit. C, krem głęboko regenerujący na noc, bardzo przyzwoity, nieco bogatszy krem na noc z serii "profilaktyka zmarszczek"
Pielęgnacja ciała
- Avon - cytrusowa nawilżająca mgiełka do ciała, kolejna nowość, sprawne dozowanie kosmetyku zadecydowało o tym, że jedziemy razem na urlop ;), pierwsze testy wypadły pomyślnie
- Ziaja - emulsja wodoodporna dla dzieci SPF 50+, do tej pory byłam zadowolona z faktorów od Ziaii, dlatego kolejna wersja zapakowana
- Tuli - mydło naturalne glinka multani mitti, brat bliźniak mydła piwnego, tym razem w wersji zarówno do mycia włosów jak i ciała
- Rexona - dezodorant, niezastąpiony
Do zadań specjalnych
- Uriage - woda termalna, jako wsparcie w czasie upałów
- Dermopharma - żel do higieny rąk, zawsze w pogotowiu
- Olej Tamanu, do stosowania zarówno na wszelakie zmiany skórne jak i jako środek nawilżający i łagodzący czyli wielka moc w malej buteleczce
- Olej kokosowy, multikosmetyk, świetnie nadaje się do codziennej pielęgnacji skóry jak i w razie przedawkowania słońca, można również stosować na włosy
- Ravi - chusteczki odświeżające, duet konieczny razem z żelem antybakteryjnym
Kolorówka
- Sensique - zmywacz do paznokci z gąbką, bardzo praktyczny na wyjazdy
- Essie - moje pierwsze Essie! Za 15.99 zł w Hebe nie mogłam się oprzeć
- Rimmel - lakier SalonPro, ostatnimi czasy moje ulubione i niezawodne
- Essence - stay with me - świetne trwałe błyszczyki
- Rimmel - apocalips - trwały i piękny kolor, na szybkie i efektowne podkreślenie ust
- Essence - transparentny poder w kamieniu - na szybkie zmatowienie
- Catrice - szminki - a raczej szminko-błyszczyk idealne na upalne dni do podkreślenia ust
- Essence - I love extreme, Crazy Volume Mascara - do szybkiego, niezawodnego i spektakularnego podkreślenia oka
Ostatecznie moja "kosmetyczka" prezentuje się tak:
Pielęgnacja twarzy
- Korana - tonik propolis, wspaniale odświeża i pielęgnuje cerę problematyczną
- Inglot -chusteczki do demakijażu, wygodne na wyjazd, doskonale poradzą sobie z minimalistyczną wersją makijażu
- Ziaja med - matujący krem do twarzy SPF 50+, nowość, jestem ciekawa jak się sprawdzi na mojej tłustej cerze
- Carmex - jaśmin i zielona herbata, moja ulubiona wersja w tubce, dla mnie niezastąpiony do ust
- Dulgon - krem do twarzy SPF 30, pozostałość z zeszłego roku, zużyję do twarzy lub ciała
- Ziaja med - kuracja dermatologiczna z wit. C, krem głęboko regenerujący na noc, bardzo przyzwoity, nieco bogatszy krem na noc z serii "profilaktyka zmarszczek"
Pielęgnacja ciała
- Avon - cytrusowa nawilżająca mgiełka do ciała, kolejna nowość, sprawne dozowanie kosmetyku zadecydowało o tym, że jedziemy razem na urlop ;), pierwsze testy wypadły pomyślnie
- Ziaja - emulsja wodoodporna dla dzieci SPF 50+, do tej pory byłam zadowolona z faktorów od Ziaii, dlatego kolejna wersja zapakowana
- Tuli - mydło naturalne glinka multani mitti, brat bliźniak mydła piwnego, tym razem w wersji zarówno do mycia włosów jak i ciała
- Rexona - dezodorant, niezastąpiony
Do zadań specjalnych
- Uriage - woda termalna, jako wsparcie w czasie upałów
- Dermopharma - żel do higieny rąk, zawsze w pogotowiu
- Olej Tamanu, do stosowania zarówno na wszelakie zmiany skórne jak i jako środek nawilżający i łagodzący czyli wielka moc w malej buteleczce
- Olej kokosowy, multikosmetyk, świetnie nadaje się do codziennej pielęgnacji skóry jak i w razie przedawkowania słońca, można również stosować na włosy
- Ravi - chusteczki odświeżające, duet konieczny razem z żelem antybakteryjnym
Kolorówka
- Sensique - zmywacz do paznokci z gąbką, bardzo praktyczny na wyjazdy
- Essie - moje pierwsze Essie! Za 15.99 zł w Hebe nie mogłam się oprzeć
- Rimmel - lakier SalonPro, ostatnimi czasy moje ulubione i niezawodne
- Essence - stay with me - świetne trwałe błyszczyki
- Rimmel - apocalips - trwały i piękny kolor, na szybkie i efektowne podkreślenie ust
- Essence - transparentny poder w kamieniu - na szybkie zmatowienie
- Catrice - szminki - a raczej szminko-błyszczyk idealne na upalne dni do podkreślenia ust
- Essence - I love extreme, Crazy Volume Mascara - do szybkiego, niezawodnego i spektakularnego podkreślenia oka
Subskrybuj:
Posty (Atom)