Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziaja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziaja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 listopada 2014

Szybki zestaw pielęgnacyjny

Do pielęgnacji swojego ciała i włosów podchodzę bardzo zasadniczo. Nie ma zmiłuj się. Znalazłam odpowiedzią dla siebie pielęgnacyjną rutynę obejmującą różne aspekty rano oraz wieczorem i trzymam się tego stanowczo. Jednak zdarzają się dni, kiedy nawet dla mnie wieczorny marsz w stronę łazienki niemalże przekracza moje możliwości. Wtedy sięgam po 2 produkty które pozwolą na błyskawiczną i skuteczną pielęgnację, czyli maksimum korzyści przy minimalnej ilości użytych kosmetyków.

Pierwszy krok DEMAKIJAŻ
Tutaj bezbłędnie sprawdza się olej kokosowy, wspaniale oczyszcza skórę nawet z wodoodpornego makijażu jednocześnie ją nawilżając, a ponad to jest bardzo delikatny.




Drugi krok PRYSZNIC/KĄPIEL
Moje najświeższe odkrycie: Ziaja seria liście zielonej oliwki,  oliwka do mycia twarzy, ciała i dłoni. Produkt marzenie, pozwala na umycie całego ciała łącznie z twarzą co pozwala na pozbycie się ewentualnych resztek makijażu, jednocześnie nawilża i nie powoduje efektu ściągnięcia skóry. Można go również użyć do kąpieli, wystarczy dodać do wody 2-3 nakrętki olejku.




Trzeci krok NAWILŻENIE
I tutaj ponownie powrót do mojego ulubionego oleju kokosowego. Nadaje się do pielęgnacji każdego typu skóry więc stosuję go jednocześnie jako krem pod oczy, do twarzy, balsam do całego ciała oraz maskę do włosów na noc.

Macie swoje ulubione wielofunkcyjne kosmetyki do pielęgnacji?

wtorek, 19 listopada 2013

Denko - październik 2013



Korana, propolis - tonik oczyszczająco pielęgnujący z propolisem
Delikatny, świetnie odświeżał i pielęgnował cerę problematyczna. Jedynym minusem może być charakterystyczny zapach propolisu, który nie każdemu może odpowiadać.



Apis -  maska błotna do włosów z minerałami z Morza Martwego, włosy suche, zniszczone, łamliwe
Wiązałam z nią duże nadzieje, niestety maska robiła z moimi włosami wielkie nic. Jedynie delikatnie ułatwiała rozczesywanie i pozostawiała na nich specyficzny zapach.



Skarby Świata - olej kokosowy
Wielofunkcyjne cudo! Świetnie nadaje się do pielęgnacji całego ciała, (szczególnie polecam po depilacji), twarzy, a nawet włosów. Szybko się wchłania nie pozostawiając na skórze tłustego filmu. Już nie wspominając o tym ile ma zastosowań w kuchni. Żałuję, że tak późno go spróbowałam, za to teraz już na stałe u mnie zagości.



Emolium - emulsja do ciała
Produkt typowo dla osób z problemami skórnymi i alergiami. Nie przypadł mi za bardzo do gustu. Niby nawilżał, niby koił, ale za taką cenę spodziewałam się czegoś innego.



Eveline - extra soft, balsam odżywczo - energizujący
Balsam o lekkiej konsystencji i delikatnym pomarańczowo-śmietankowym zapachu. Szybko się wchłaniał, dobrze nawilżał i wygładzał skórę. Miłe zaskoczenie i świetny produkt.



Marion - oczyszczająca pianka do mycia twarzy
Przyjemna w użyciu, bardzo delikatna i o świeżym zapachu. Nie wpłynęła w żaden szczególny sposób na stan mojej cery, ale dobrze sobie radziła z codziennym oczyszczaniem twarzy. Ponad to, produkt jest wyjątkowo wydajny.



Perfecta - cera mieszana, krem dotleniający na dzień i noc, matujący i zwężający pory z energią Q10
Jeden z moich ulubionych kremów matujących na dzień pod makijaż. Lekko nawilża i ładnie matuje cerę. Ma lekką konsystencję i przyjemny zapach. Co jakiś czas do niego wracam.



Scholl - ekspresowy sztyft na pękające pięty
Nie mam problemu z pękającymi piętami, ale w lecie potrafią być przesuszone. Przy regularnym stosowaniu (dwa razy dziennie), widać efekty, pięty były niesamowicie gładkie. Niestety przy sporadycznym nakładaniu efekt szybko zanikał.



Ziaja Med - kuracja dermatologiczna z witaminą C + HA/P, krem głęboko regenerujący na noc
Kolejny produkt który mnie pozytywnie zaskoczył. Dobrze nawilżał, skóra po nim była miękka, promienna i jędrna. Do tego krem nie przekracza ceny 20 zł. Po żadnym kremie na noc nie miałam tak widocznych efektów.


Na koniec stali bywalcy:


Tami Baby normal - chusteczki do pielęgnacji dzieci i niemowląt



Isana - żel do golenia nóg brzoskwiniowy
Isana - zmywacz do paznokci o zapachu migdałów
Marion - dwufazowy płyn do demakijażu oczu

środa, 4 września 2013

Denko - sierpień 2013

Czas na kolejne "wykończone" kosmetyki i kilka słów o nich. Tym razem wyrobiłam się w terminie ale i zużyłam mniej niż poprzednio, a do tego spora część gościła już tutaj wcześniej  ;)



Ziaja - oliwkowa maska do rąk i paznokci
Produkt tani i z wygodnym opakowaniem, ale sam kosmetyk bardzo średni. Właściwie maseczka nic moim dłoniom nie pomogła, bo nawilżenia ani wygładzenia czy odżywienia nie zauważyłam. Maska jest tłusta, nie wchłania się i nie robiła nic więcej niż złej jakości krem do rąk.



Rexona - anti-perspirant long lasting protection
Recenzja



Isana - kremowy żel pod prysznic kwiat pomarańczy i jogurt
Recenzja



Ziaja -szampon intensywna świeżość do włosów tłustych
Tani ( 6,40 zł) i wydajny szampon do codziennego stosowania.W sumie sam w sobie nie jest jakoś wyjątkowy, gdyby nie to, że pięknie pachnie miętą, a podczas mycia włosów faktycznie odczuwa się przyjemne miętowe chłodzenie. Fantastycznie spisywał się w czasie upałów.




Ziaja - maska intensywne wygładzenie do włosów niesfornych
Tania (6,40 zł) maseczka w wygodnym opakowaniu, stosunkowo wydajna o bardzo intensywnym zapachu. Ułatwia rozczesywanie włosów, trochę wygląda i sprawia, że włosy są bardziej miękkie. Na dłuższą metę nic więcej z włosami nie robi. Maska to za duże słowo jak na ten kosmetyk.



Marion - dwufazowy płyn do demakijażu oczu
Recenzja



Biosilk - Silk Therapy
Co pewien czas kupuję kolejną buteleczkę. Niewielką ilość wgniatam w wilgotne włosy, dzięki temu ładniej się kręcą, są gładsze, błyszczące, miękkie i ładnie pachną. Nie poprawia kondycji włosów, ale do małego wystylizowania w zupełności mi wystarczy.



Avon - diamentowa konturówka do oczu, brown sugar
Recenzja



Perfecta - wygładzająca maseczka , kwasy AHA + sok z aloesu, sera normalna, mieszana i tłusta
Recenzja 



Ziaja, Bio Olejki, Mleczko do ciała z olejkiem arganowym do skóry suchej, podrażnionej
Recenzja

piątek, 2 sierpnia 2013

Dopinając walizkę

Co rok ten sam problem. Jak to zrobić, żeby jadąc na urlop mieć wszytko z kosmetyków co potrzebne, a jednocześnie nie przetrącić sobie kręgosłupa taszcząc bagaż cięższy niż ja sama wraz z dodatkowymi torbami w ilości przekraczającej zdrowy rozsądek. W tym roku postanowiłam (w miarę moich możliwości ^^") skompresować i zminimalizować ilość branych ze sobą kosmetyków, tak abym podczas tygodniowego pobytu nad morzem faktycznie wszytko użyła. Tym sposobem mam zamiar uniknąć corocznego pukała się samej w czoło, że przez pół Polski wiozłam to wszytko, a połowy nawet nie tknęłam.

Ostatecznie moja "kosmetyczka" prezentuje się tak:


Pielęgnacja twarzy

- Korana - tonik propolis, wspaniale odświeża i pielęgnuje cerę problematyczną
- Inglot -chusteczki do demakijażu, wygodne na wyjazd, doskonale poradzą sobie z minimalistyczną wersją makijażu
- Ziaja med - matujący krem do twarzy SPF 50+, nowość, jestem ciekawa jak się sprawdzi na mojej tłustej cerze
- Carmex - jaśmin i zielona herbata, moja ulubiona wersja w tubce, dla mnie niezastąpiony do ust
- Dulgon - krem do twarzy SPF 30, pozostałość z zeszłego roku, zużyję do twarzy lub ciała
- Ziaja med - kuracja dermatologiczna z wit. C, krem głęboko regenerujący na noc, bardzo przyzwoity, nieco bogatszy krem na noc z serii "profilaktyka zmarszczek"



Pielęgnacja ciała

-  Avon - cytrusowa nawilżająca mgiełka do ciała, kolejna nowość, sprawne dozowanie kosmetyku zadecydowało o tym, że jedziemy razem na urlop ;), pierwsze testy wypadły pomyślnie
- Ziaja - emulsja wodoodporna dla dzieci SPF 50+, do tej pory byłam zadowolona z faktorów od Ziaii, dlatego kolejna wersja zapakowana
- Tuli - mydło naturalne glinka multani mitti, brat bliźniak mydła piwnego, tym razem w wersji zarówno do mycia włosów jak i ciała
- Rexona - dezodorant, niezastąpiony



Do zadań specjalnych

- Uriage - woda termalna, jako wsparcie w czasie upałów
- Dermopharma - żel do higieny rąk, zawsze w pogotowiu
-  Olej Tamanu, do stosowania zarówno na wszelakie zmiany skórne jak i jako środek nawilżający i łagodzący czyli wielka moc w malej buteleczce
- Olej kokosowy, multikosmetyk, świetnie nadaje się do codziennej pielęgnacji skóry jak i w razie przedawkowania słońca, można również stosować na włosy
- Ravi - chusteczki odświeżające, duet konieczny razem z żelem antybakteryjnym
 


Kolorówka

- Sensique - zmywacz do paznokci z gąbką, bardzo praktyczny na wyjazdy
- Essie - moje pierwsze Essie! Za 15.99 zł w Hebe nie mogłam się oprzeć
- Rimmel - lakier SalonPro, ostatnimi czasy moje ulubione i niezawodne



- Essence - stay with me - świetne trwałe błyszczyki
- Rimmel - apocalips - trwały i piękny kolor, na szybkie i efektowne podkreślenie ust
- Essence - transparentny poder w kamieniu - na szybkie zmatowienie
- Catrice - szminki - a raczej szminko-błyszczyk idealne na upalne dni do podkreślenia ust
- Essence -  I love extreme, Crazy Volume Mascara - do szybkiego, niezawodnego i spektakularnego podkreślenia oka

sobota, 27 lipca 2013

Tania pielęgnacja cz. 12/15

Skuteczna ochrona na upalne dni, czyli coś idealnego na teraz - Ziaja Anty - perspirant Bloker.




Produkt swego czasu wywołujący małe zamieszanie wśród swoich użytkowników, podczas gdy jedni go kochali, reszta go nienawidziła. Nie trudno się domyślić jaki jest mój stosunek do niego, skoro go tu umieściłam.

Bloker jest stosunkowo dobrze dostępny i tani (maks. 10 zł). Jedno opakowanie starcza mi na ok. rok w miarę regularnego stosowania. Czytałam, że wiele osób podrażnia, powoduje okropne swędzenie i pieczeni. Na samym początku też tak miałam, i podchodziłam do niego z wielkim dystansem. Jednak z czasem to minęło, chyba skóra się do niego przyzwyczaiła. (Oczywiście nie należny go stosować po depilacji!) Początkowo używałam go tak jak zaleca producent (2-3 dni na noc), po tym jak zaobserwowałam poprawę, stosuję go raz w tygodniu i to mi wystarcza.

Jego działanie przerosło moje oczekiwania. I choć nie mam jakiegoś szczególnego problemu z nadmiernym poceniem, już nie wyobrażam sobie nie mieć go w pogotowiu.

sobota, 13 lipca 2013

Tania pielęgnacja cz. 10/15

A teraz coś na całe nasze piękne ciałko, czyli Ziaja, Bio Olejki, Mleczko do ciała z olejkiem arganowym do skóry suchej, podrażnionej.




Mleczko dostępne zarówno w sklepach firmowych Ziaja jak i w sieciowych drogeriach, kosz to ok. 11 zł za 400 ml. Produkt ma delikatny i przyjemny zapach, lekko słodkawy. Konsystencja, dla mnie to raczej nie mleczko, bardziej mi przypomina taki bogatszy balsam, (tak, tak czepiam się), ale mimo to produkt szybko i łatwo rozprowadza się na skórze. Dobrze się wchłania i przede wszystkim rewelacyjnie nawilża pozostawiając delikatny film. Skóra jest po nim gładka i miękka przez długi czas. Do tego produkt jest wydajny i posiada (lubianą chyba przez wszystkich) praktyczną pompkę.

Podsumowując, kolejny dobry produkt od Ziaja ;)

czwartek, 4 lipca 2013

Denko - czerwiec 2013

W czerwcu udało mi się dokończyć trochę resztek, a lipiec zapowiada się równie obiecująco.




Nivea - kremowy żel pod prysznic happy time, kwiat pomarańczy i mleczko bambusowe
Bardzo przyjemny kremowo-cytrusowy zapach, w przystępnej cenie, duży, wydajny, dobrze się pieni i nie wysusza, jednym słowem przyzwoity. Jednak musze się przyznać, że końcówkę już trochę męczyłam, a raczej ona mnie.



Rexona - anti-perspirant long lasting protection
Recancja tutaj.



BeBeauty - sól do kąpieli orzeźwiająca,  pomarańcza i rokitnik
Bardzo lubię te sole, kosztują dosłownie kilka złotych, a jest spory wybór zapachów, do tego są dość intensywne i przyjemne w użyciu, głównie służą mi do moczenia stóp, czasami do kąpieli. Moje ulubione.



Avon - płyn do kąpieli żurawina i pomarańcza
Słodki i intensywny zapach, dobrze się pieni lekko barwi wodę, szczególnie nie wysusza i w sumie tyle. Niczym wyjątkowym się nie wyróżnia. Dla mnie najzwyklejszy płyn do kąpieli.



BioVax - intensywnie regenerująca maseczka keratyna + jedwab
Recenzja tutaj.



Dermagiln - maseczka przeciwtrądzikowa Zielona Glinka Kambryjska + aloes + owies
Najlepsza z "gotowych" drogeryjnych maseczek z zielonej glinki jakie miałam. Nie jest najtańsza (ok. 5-6 zł za saszetkę), ale jest stosunkowo wydajna (3-4 użycia) i przede wszystkim doskonale wpływa na cerę tłustą i mieszaną, zarówno kładziona na całą twarz jak i miejscowo. Często do niej wracam.



Oriflame - olejek na gorąco z kokosem i mleczkiem ryżowym
Trudno cokolwiek konkretnego powiedzieć mi na jego temat. Ładnie pachniał kokosem i przyjemnie się go używało, ale płacenie kilka złotych za jednorazową aplikację na włosy to lekka przesada, tym bardziej że większej różnicy nie zauważyłam.



Balea -  maseczka oczyszczająca poty z cynkiem
Nawilżyła i wygładziła twarz, ale bez rewelacji i bez żadnego długotrwałego efektu.



Soraya - morelowy peeling antybakteryjny
Morelowy ale jednak dość specyficzny zapach, gęsta konsystencja pełna mocno złuszczających drobinek (w tym łupin orzecha włoskiego), doskonale złuszcza i oczyszcza skórę. Jednak u mnie nie do końca się sprawdzał, często zdarzało się, że po jego użyciu stan mojej cery pogarszał się, co kończyło się wysypem nieprzyjaciół. Nie mam pojęcia dlaczego tak się działo, ale ten schemat często się powtarzał. Do tego produkt był niesamowicie, powiem wręcz że okrutnie wydajny. Końcówkę już zużywałam do peelingu ciała, bo bym go się chyba nigdy nie pozbyła.



Ziaja - krem pod oczy korygujący
Recenzja tutaj.



Avon - diamentowa konturówka do oczu, twilight sparkle
Automatyczna kredka o dobrej trwałości, pigmentacji i efekcie mienienia. Niestety dość szybko się zużywa i trzeba się liczyć, że kolory w katalogu potrafią być przekłamane. W promocji można ją dostać, za przystępną cenę - ok. 10 zł, plus za duży wybór kolorów i odpowiednią twardość.



Essence - maskara pogrubiająca, I Love Extreme
Produkt za grosze (ok. 10 zł), dostępny w każdej Naturze, który naprawdę ekstremalnie pogrubia rzęsy. Tusz jest trwały i genialnie pogrubia rzęsy. Szczoteczka jest stosunkowo duża i trzeba się przyzwyczaić, żeby nie odbijać jej sobie wszędzie gdzie popadnie, ale dla takiego efektu warto trochę potrenować.


środa, 19 czerwca 2013

Tania pielęgnacja cz. 5/15

Dzisiaj zajmiemy się naszymi oczętami. I z pomocą nadchodzi nam wszystkim dobrze znana Ziaja, i mam tu na uwadze ogólnie kremy pod oczy z tej serii (nie tylko Sopot widniejący na zdjęciu).




Kremy z Ziaja są powszechnie dostępne i śmiesznie tanie ( ok. 8 zł, choć np. na moim kremie z zapasów widnieje cena 5,30 zł...). Do tego są bardzo wydajne, produkt dobrze nawilża skórę wokół oczu, ma lekką kremową konsystencję, szybko się wchłania, nie podrażnia, (przynajmniej mnie), i dobrze współgra z kosmetykami kolorowymi.

Czy czyni cuda i sprawił, że moje cienie pod oczami w magiczny sposób zniknęły, a do tego wyglądam jak bym codziennie spała po 12h? Nie. Ale nie łudzę się, że jakikolwiek krem to sprawi, tym bardziej jeżeli pielęgnacja zewnętrzna nie będzie szła w parze z wewnętrzną.  Skóra po nim jest pięknie nawilżona i to mnie satysfakcjonuje.

Jakie są Wasze ulubione kremy pod oczy? Chętnie skusze się na wypróbowanie czegoś nowego .

czwartek, 11 kwietnia 2013

Zakupy Ziaja i Biedronka

Z oferty Wiosenne przebudzenie, po konsultacji ze zdrowym rozsądkiem kupiłam tylko 3 rzeczy.
Bardzo spodobały mi się, nowe zapachy słynnych już soli do kąpieli z serii BeBeauty. Na początek kupiłam tą o zapachu lotosu, dostępne są jeszcze o zapachu lawendy, morska, a z nowości pojawił się bursztyn oraz trawa cytrynowa i bambus.


Za to wbiegając do sklepu Ziaja dla Ciebie, rozsądek zgubiłam gdzieś po drodze. Choć jak tak teraz przyglądam się temu co tam kupiłam, to tak na prawdę, są do produkty które używam i zużywam bardzo regularnie.


 Co prawda kosmetyki są nieco droższe niż w zwykłych sieciówkach, ale za to mamy zgromadzone w jednym miejscu wszystkie linie kosmetyków Ziaja, zaczynając od tych powszechnie dostępnych poprzez serię Med i Pro. Za wszytko zapłaciłam stosunkowo niewiele, a w gratisie dostałam jeszcze masło do ciała. Do sklepu zajrzę na pewno jeszcze nie raz ;)

środa, 10 kwietnia 2013

Denko - marzec 2013 cz. 2




Avon - kojąca kąpiel do stóp Cynamon i pomarańcza
Typowy gadżet, oprócz zabójczo landrynkowo-pomarańczowego zapachu i dodatkowej piany przy moczeniu stóp, z jego używania nie ma żadnych innych korzyści. Ale też nic więcej od niego nie wymagałam, lubię czasem sobie taki umilasz sprawić.



Perfecta - Efekt Mat, krem na dzień aktywny cynk + żurawina
Po dobrych doświadczeniach z kremem dotleniającym na dzień i noc matującym i zwężającym pory z energią Q10, Perfecta Cera Mieszana, skusiłam się na serię Efekt Mat która ma osobno krem na noc i na dzień. Niestety zawiodłam się. Krem słabo matuje i pozostawia uczucie ściągniętej skóry na twarzy. Był lekki, wydajny, szybko się wchłaniał,  krzywdy mi nie zrobił, ale mimo wszystko nie sprawdził się.



Catrice - podkład matujący Infinite Matt make up nr 010 light beige
Moja kolejna buteleczka. Podkład dobrze się u mnie sprawdza na co dzień. Produkt powszechnie dostępny, w przystępnej cenie, w funkcjonalnej buteleczce z pompką. Średnio kryje, dobrze się rozprowadza i stapia ze skórą, nie wysusza i matuje, co prawda tylko na kilka godzin, ale dla mnie jest całkiem dobry.



Balea - kojąca z lawendą i wyciągiem z melisy
Nic specjalnego, taka zwykła maseczka dająca efekt nawilżenia.



Mariza - matujący podkład oil free nr 20 porcelanowy
Produkt tani ale dostępny tylko przez konsultantkę. Ma dość intensywny zapach i tępą konsystencję, przez co najlepiej rozprowadza się go palcami. Kryje raczej słabo ale ładnie matuje cerę i dobrze się z nią stapia. To wszytko składa się na to, że był to mój wyjazdowo-wakacyjny podkład. Nie wymagał pędzla, lekka tubka nie obciążała niepotrzebnie kosmetyczki, lekka matująca formuła pozwalała na szybkie ujednolicenie kolorytu skóry. Jednak na co dzień, w wielkim mieście jest on dla mnie za słaby.



Ziaja Pro - krem zmiękczający z kompleksem AHA
Duże opakowanie z pompką, łatwa szybka i czysta aplikacja. Ku mojemu zdziwieniu, faktycznie zmiękczał on skórę na stopach. Używałam go głownie na noc i sprawdził się. Jedyne, co mi na początku nie odpowiadało to zapach, lekko kwaskowaty, przywodził mi na myśl ocet, jednak z czasem się przyzwyczaiłam i na pewno do niego wrócę.



Ziaja Pro - tonik antybakteryjny bezalkoholowy
Kupiłam go, żeby nie kupować tony małych buteleczek ogórkowego toniku tej samej firmy. Duża butelka, praktyczna pompka są dla mnie plusem. Dodatkowo tonik delikatnie oczyszczał moją skórę, nie ściągał jej i odświeżał, sprawdzał się równie dobrze jak wersja drogeryjna do cery tłustej i mieszanej.



Ziaja Pro - żel przeciw obrzękom kasztanowy
Kolejny raz niezastąpiona pompka, niebieski żel dość intensywnie chłodził i lekko nawilżał, przynosił ukojenie i nie pozostawiał lepkiej warstwy, jednak nie zauważam, aby w jakikolwiek sposób wpływał na obrzęk. Może i ze względu na to, że moje obrzęki nie są wcale takie spektakularne ;)