Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lovely. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lovely. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 kwietnia 2014

Co polecam kupić na promocji Rossmann -49% cz. 2 oczy

Tak jak w poprzednim poście odsyłam Was do działu oczy tutaj (klik) gdzie w skrócie opisuję produkty godne polecenia. Do wcześniej polecanych kosmetyków dołączam jeszcze kilka nowych odkryć.


 Max Factor kohl pencil nr 090 natural glaze - kredka o ładnym naturalnym kremowym kolorze, idealna na linię wodą oka, miękka, trwała i wydajna. Niby nic, a potrafi świetnie rozjaśnić i rozbudzić zmęczone oczy.


 Maybelline Lasting Drama eyeliner w żelu nr 01 black - na obecną chwilę najlepszy eyeliner w słoiczku jaki używałam, głęboka czerń, konsystencja masełka, łatwy w aplikacji, nie wysycha w słoiczku, trwały - nie rozmazuje się, nie odbija i nie osypuje nawet przy tłustej powiece.


 Lovele tusz do rzęs Curling Pumo Up - sylikonowa szczoteczka dobrze rozczesuje jednocześnie pogrubiając i unosząc rzęsy, jest trwały i nie osypuje się. Przyzwoity tusz za symboliczną kwotę.


 Max Factor - 2000 Calorie Dramatic Look -świetny tusz do rzęs, jedna z nielicznych mascar o tradycyjnej spirali którą jestem w stanie używać. Pięknie pogrubia i rozczesuje rzęsy, trwały, nie kruszy się, nie rozmazuje.

Jutro będę szukać kolejnych potencjalnych ulubieńców w szafach z kolorówką. Co mi polecicie? 
 

środa, 6 marca 2013

Nudy

Nigdy nie byłam zwolenniczką lakierów nude na swoich paznokciach. U kogoś proszę bardzo, ja zdecydowanie jestem za odważnymi kolorami. Jednak nie zawsze można sobie na to pozwolić, dlatego w ramach projektu "małe oszustwo" porwałam z szafki Lovely, lakier do paznokci z wysokim połyskiem nr 02.

Z lampą błyskową
Zupełnie nie wiem dlaczego, kupując go byłam święcie przekonana, że jest całkowicie kremowy... Niestety w domu okazało się, że posiada on shimmer, co go całkowicie zdyskwalifikowało jeżeli chodzi o mój proceder spiskowy, dotyczący "niemalowania" paznokci do pracy.

Z lampą błyskową
Lakier ma dość szeroki i gruby pędzelek (trochę kiepsko mi się nim malowało). Z kryciem jak widać, na zdjęciach dwie warstwy. Mi taki efekt wystarczył, więc nie jestem w stanie powiedzieć, ile warstw potrzeba do całkowitego krycia. Schnie standardowo i w brew obietnicom producenta, nie ma wysokiego połysku, (zdjęcia bez top coatu). Chyba, że jako połysk mam rozumieć shimmer...

Z lampą błyskową
Lakier daje delikatny i naturalny kolor, jednak żałuję, że nie jest kremowy, wtedy mogła bym go polubić i to nawet bardzo. A tak to po prostu jest i jak bym wiedziała to co teraz podczas zakupów, to bym go nie wzięła.

Bez lampy błyskowej

Bez lampy błyskowej

sobota, 2 marca 2013

Zdobyłam!

Już od kilku dni ze zniecierpliwieniem i ku irytacji Pana ochroniarza, przed pracą dreptałam do Rossmanna w celu sprawdzenia szafki Wibo. I z coraz większym rozdrażnieniem stwierdzałam, że najnowszej kolekcji lakierów Wibo Nail Obsession ( kolekcja przygotowana przez blogerki), wciąż tam nie ma, choć w wielu innych miastach już jest. Jednak w końcu dopięłam swego i trafiłam na niemal pełną szafę, wiec miałam szczęście obejrzeć wszystkie kolory w rzeczywistości i zdecydować czego pragnę.




Najbardziej zależało mi na lakierze TheOleski nr 9 Peaches and Cream , bo nie dość, że kolor jest śliczny, to jeszcze darzę tą blogerkę/youtubowiczkę dużym sentymentem (ale o tym kiedy indziej). Z racji, że lakiery (podobno) mają dość kiepską formułę, postanowiłam nie szaleć i do pary wzięłam jeszcze tylko nr 10 Mglista Poświata od Miratell. Okazało się, że w szafce Lovely jest najnowsza kolekcja Nude (o której istnieniu nie miałam bladego pojęcia), i w ramach moich małych oszustw złapałam lakier nr 2. Teraz czas na testy.

poniedziałek, 1 października 2012

Lakierowy rachunek sumienia cz.3...ostatnia

Po pierwszej i drugiej części lakierowego rachunku sumienia zapraszam na trzecią i jak na razie ostatnią ;p



96. Flormar nail enamel nr 424
97. Essence Blossims etc... nr 02 I like
98. Colour Alike nr 204 Kocimiętka
99. S.he stylezone nr 312/1080



100. Q by Colour Alike nr 151 Miętus
101. Colour Alike nr 451 Świeżo malowane
102. Vipera Jumpy nr 162
104. Colour Alike nr 468 Syrenka



105. Wibo nr 134
106. Lovely niestety starty numerek
107. Essence Denim Wanted! nr 04 Forever mine



108. Golden Rose Classics nr 140
109. Colour Alike nr 466 Aloha
110. Essence nr 38 Choose me!



111. Paese Lakier Pękający nr 304
112. Golden Rose with protein nr 339
113. Safari nr 64
114. Colour Alike nr 448 Tru blu



115. Bell nr 302
116. Wibo nr 18
117. Vipera nr 475
118. Make-up Academy beznumerkowy



119. Essence Blossoms etc... nr 04 Bloom-a-loom
120. Sally Hansen nr 6203-03 Bright
121. Flormar Supershine Miracle Colors nr U28
122. Q by Colour Alike nr 118 Discorelaks



123. Colour Alike nr 463 Wrzosowisko
124. Q by Colour Alike nr 115 Buka
125. Eveline Holografic Shine nr 414



126. Golden Rose fantastic color nr 169
127. Virtual Fruit Cocktail vinylmania nr 149 cranberry chic
128. Eveline Holografic Shine nr 413
129. Sensique fantasy glitter nr 211 Fireworks



130. Wibo nr 320
131. Q by Colour Alike nr 116 Zmierzch
132. Golden Rose with protein nr 312
133. Miyo Mini Drops nr 38 Electric Purple



134. Revlon nr 762 Plum Attraction
135. H&M Wicked Purple
136. Wibo nr 313
137. Golden Rose Matte nr 09



138. Colour Alike nr 1 Magic Ultraviolet
139. Golden Rose ceramic nr 139
140. Flormar Supershine Miracle Colors nr U08



141. Sally Hansen nr 4123-03 Baroque Bronze
142. Golden Rose Holographic Color nr 119
143. Essence nr 002 stamp me! black
144. Delia emalie pękające nr 7
145. Sally Hansen Salon nr 4133-03 Black Patent Leathergo

145 lakierów (tak miedzy nami to 145+1, bo ostatnio nabyłam nowy top z Essence :>), czy to już się leczy? Ja na razie się nie martwię, przeglądałam na blogach już nie jedną kolekcję lakierów grubo przekraczającą moje skromne 145 sztuk :D Ostatnio bardzo ograniczyłam kupowanie każdego lakieru, który mi się spodoba w pierwszej chwili i 3 razy zastanawiam się czy już podobnego nie mam. Czyli nie jest źle ;p

Macie tutaj jakiś faworytów?

niedziela, 23 września 2012

Lakierowy rachunek sumienia cz.2

Bez owijania w bawełnę jedziemy dalej. Kolejna cześć moich małych kolorowych skarbów :)



48. Wibo różany lakier do paznokci nr 10
49. Sally Hansen nr 4033-38 Rose Petals
50. Wibo różany lakier do paznokci nr 9



51. Wibo nr 310
52. Q by Colour Alike nr 103 Włóż róż
53. Q by Colour Alike nr 104 Mali-nova
54. Golden Rose Diamonds nr 01



55. Q by Colour Alike nr 464 Mulę róż
56. Eveline Holografic Shine nr 419
57. Wibo nr 177
58. Q by Colour Alike nr 113 Brudny Harry



59. Bell Air Flow nr 02
60. Golden Rose Pretty Colour nr 135
61. Colour Alike nr 454 Czerwony jak cegła



62. Wibo pękający lakier do paznokci nr 05
63. Eveline nr 371 Porto
64. Golden Rose with protein nr 286
65. Q by Colour Alike nr 105 Na sygnale



66. Revlon nr 745 Frankly Scarlet
67. Eveline nr 375 Amoroso
68. Colour Alike nr 465 Miasto grzechu



69. Vipera nr 66 Winter fever
70. Sally Hansen nr 6086-05 Crimson
71. Vipera nr 466



72. Sally Hansen nr 4134-89 Cocktail party
73. Revlon nr 046 Valentine
74. Q by Colour Alike nr 117 Czysta krew
75. Colour Alike nr 8 Burgundy alike



76. Wibo Crocodile skin nr 04
77. Golden Rose Matte nr 07
78. Sally Hansen nr 6154-08 Mesmerizing



79. Essence nr 39 Lime up!
80. Sensique nr 255 Drink with lime
81. Farmasi nr 031
82. Golden Rose Ceramic nr 170



83. Q by Colour Alike nr 161 Tatarak
84. Sally Hansen nr 03 Glow
85. China Glaze nr 964 Cha cha cha
86. Make-up Academy Green With Envy



87. Colour Alike nr 205 Green Go
88. Sensique nr 268 First leaf
89. Lovely nr się starł :(
90. Sensique nr 238
91. Vipera nr 558



92. My Secret nr 161 Underwater Green
93. Golden Rose Graffiti nr 07
94. Colour Alike nr 203 Love las
95. Essence nr 03 Green grass

Co Wam się podoba w tej części? A może jesteście któregoś lakieru szczególnie ciekawe?

piątek, 21 września 2012

Lakierowy rachunek sumienia cz. I

Już od dawna zbierałam się do tych postów, ale jakoś przerażało mnie przekopanie się przez wszystkie puszki z lakierami jakie posiadam. Jednak zarówno im jak i mnie wszyło to na dobre ;) Wszystkie buteleczki zostały dokładnie wyczyszczone i poukładane, a ja nie będę miała więcej problemów z odnalezieniem lub odkręceniem danego lakieru.

Część z Was na pewno tak jak ja, ma problemy z oparciem się tym ślicznym, małym, błyszczącym, kolorowym i różnokształtnym buteleczkom, które tak rozkosznie pobrzękują obijając się o siebie! ;D Swego czasu lakiery kupowałam naprawdę hurtowo...teraz już bardziej nad sobą panuję i nabywam tylko upatrzone perełki albo wielkie nowości. Choć często baaaardzo kusi!

Złośliwcom, którzy pukają się w czoło i mówią "Po co Ci kolejny czerwony lakier?" albo "I tak nie jesteś w stanie tego zużyć do końca życia!", odpowiadam, że wolę wydać na lakiery, niż 10zł dziennie na papierosy lub inne używki (no chyba, że mowa o dobrym piwie lub winie... ;p). Zazwyczaj to odstrasza czepialskich na jakiś czas ;)

Nadeszła chwila, kiedy światło dzienne ujrzą moje małe, kolorowe skarby. Zdjęcia były robione w świetle dziennym, opisywane od lewej do prawej. Te lakiery które już tu kiedyś zagościły są podlinkowane.



1. My Secret nr 104
2. Golden Rose Classics Charming nr 49
3. A Nail Polish Classic Fashion nr 41



4. Colour Alike glitter nr 206
5. Essence special effect topper nr 03 hello holo
6. Essence special effect topper nr 02 cirus confetti.
7. Essence special effect topper nr 10 glorious aquarius



8. Sally Hansen nr 4032-09 Timeless White
9. Golden Rose with protein nr 203
10. Essence nr 001 stamp me! white
11. Vipera nr 417



12. Golden Rose Pretty Color nr 112
13. Mariza nr 32
14. Sally Hansen Maximum Growth
15. Essence nr 70 Makes me weak



16. Golden Rose Holographic Color nr 102
17. Golden Rose Holographic Color nr 103
18. Golden Rose Holographic Color nr 107
19. Golden Rose Classics Charming nr 37



20. Nail Design lakier do stempelków srebrny
21. Paese Lakier Pękający nr 304
22. Colour Alike nr 452 Szara Migotka
23. Colour Alike nr 469 Aleja Gwiazd



24. Eveline Holografic Shine nr 420
25. Golden Rose Holographic Color nr 114
26. Nail Design lakier do stempelków złoty



27. Sensique nr 256 Sunny Sparkle
28. Wibo French Duo Color nr 06
29. Colour Alike nr 467 Złoto dla zuchwałych



30. Wibo pękający lakier do paznokci nr 02
31. Q by Colour Alike nr 153 Ja-Jo
32. Wibo nr 126



33. Golden Rose Classic nr 164
34. Sensique nr 266 Solar Glow
35. Lovely bez numerka



36. Flormar Nail Enamel nr 376
37. Q by Colour Alike nr 154 Mechaniczna pomarańcza
38. Q by Colour Alike nr 164 Tańczę i jem pomarańcze
39. Colour Alike nr 453 Marchewkowe pole



40. Joko J143 Spicy Orange
41. Wibo so matte nr 01
42. Sally Hansen nr 01 Siren
43. Catrice nr 560 Rusty But Sexy



44. Colour Alike nr 4 Coral red
45. H&M Sophisticated Susanna
46. Flormar Supershine Nail Enamel nr 04
47. Mariza nr 34

Coś Wam wpadło w oko?
Tymczasem ja wracam do notatek modląc się o cierpliwość i motywacje....

niedziela, 30 października 2011

Rusty But Sexy

Dzisiaj miałam okazję przejrzeć w Naturze całą najnowsza kolekcję jesień/zima 2011 Catrice


Muszę przyznać, że do tej pory nie miałam okazji bliżej zapoznać się z kosmetykami tej firmy. Czytałam wiele pozytywnych opinii, jednak moje obcowanie z Catrice skończyło się na podkładzie matującym Infinite Matt Make Up. Nic szczególnie nie przyciągało mojej uwagi, wiec z obojętnym wyrazem twarzy zawsze omijałam tą szafkę.

Dzisiaj jednak przepiękny rudzielec przyciągną mnie jak magnes.






Catrice 560 Rusty But Sexy

Cena: 9,99zł
Objętość: 10ml

Bardzo wygodny, płaski pędzelek. Gęstość lakieru bez zarzutu, dobrze się rozprowadza, nie jest za rzadki więc nie zalewa skórek. Całkowite krycie przy dwóch warstwach (nawet jedna już nie źle kryje) schnie standardowo.

Jest podobny do Sally Hansen Diamond Strength-01 Siren , jednak Catrice jest nieporównywalnie przyjemniejszy w użyciu, a kolorem bardziej wpada w odcień marchewki.










Tak bardzo mi się podoba, ze nie potrafiłam się zdecydować na mniejszą liczbę zdjęć.

I trochę jesiennej pstrokacizny z udziałem pękaczy z Golden Rose i Lovely



Szukałam intensywnie bo liczyłam na to, że jeszcze coś ciekawego kupie przy okazji z tej firmy, jednak ani automatyczne kredki do powiek, podrabiająca maskara 2 efektowna, trwała pomadka we flamastrze czy trwałe cienie do powiek mnie nie skusiły. Jedynie kilka najnowszych lakierów zwróciło moja uwagę, jednak w tej dziedzinie staram już się ograniczać. ^^"

A dla was kilka zdjęć nowości z najnowszego katalogu jesień/zima 2011 na który jeszcze zdążyłam się załapać:














Macie wyrobione już jakieś zdanie o Catrice? Coś szczególnie przyciąga waszą uwagę z najnowszej kolekcji? Albo macie jakiś ulubieńców?