niedziela, 9 października 2011

Nie wszystko złoto...

Żeby was nie zamęczyć lakierami z Colour Alike coś dla odmiany.

GAL Dermogal A+E,kapsułki żelatynowe twist off



Opis producenta:

Cena: ok. 12zł
Ilość/objętość: 48 kapsułek po 500mg każda


Moje opinia:
Powiem szczerze, że miałam ogromne nadzieje związane z tym kosmetykiem. Nie dość, że w formie "rybek", które zawsze kojarzyły mi się z czymś luksusowym i wysokiej jakości. To jeszcze w dobrej cenie, zachwycającej ilości i po prostu stworzone na mojego typu cery. Tym czasem okazało się, że te małe złote rybki są wypełnione oliwą, co gorsza bardzo ciężką i okropnie pachnącą. W zasadzie było wiadomo, że lekkiego kremu w nich nie znajdę. Jednak czytając opis producenta kurczowo uczepiłam się zdania "Kosmetyk doskonały pod makijaż." i z takim zamiarem użytkowania go kupiłam. O takim zastosowaniu można zapomnieć... nie wyobrażam sobie na coś tak okropnie tłustego, ciężkiego i jak dla mnie o odstraszającym zapachu nakładać jakiekolwiek inne kosmetyki, już nie wspominając o podkładzie lub pudrze.... Chyba, że posiadam błędne wyobrażenie co oznacza "pod makijaż". Nie zdołałam również dłużej używać tego kosmetyku jako maseczki. Jedna rybka zawiera za dużo produktu nawet jak na maseczkę, bo po prostu namiar spływa, a zapach przyprawia mnie o mdłości.

Zalety:
- niska cena
- duża ilość kapsułek
- bardzo wygodna i higieniczna forma kapsułek twist off

Wady:
- ZAPACH, ZAPACH I JESZCZE RAZ ZAPACH!
- niespełnione obietnice producenta
- bardzo ciężki i bardzo tłusty kosmetyk, nie wchłaniający się praktycznie wcale

Podsumowanie:
Bardzo zawiodłam na tym tych ślicznych złotych rybkach. Nie mogę powiedzieć, że jest to zły produkt, zaszkodził mi lub nie przynosi żadnych korzyści skórze. Jednak dla mnie nie spełnia też opisu producenta. Mogła bym się pokusić o stwierdzenie, że po prostu opis został źle zrobiony, bo nie dotyczy na pewno tego kosmetyku. Wprowadza w błąd, co tu dużo mówić... Koniec końców zużywam go jako nocną kurację na stopy, może rewelacji nie ma, ale rybki zużyję, a stopy przy okazji też się trochę nawilżą. I nie są tak blisko nosa :p Jednak chyba nie o to chodzi, aby znajdować nowe zastosowanie produktom które docelowo miały służyć zupełnie do czegoś innego...



Na koniec muszę podkreślić, że to moje osobiste zdanie. Na wizaz.pl KWC ten kosmetyk jest wyjątkowo wysoko oceniany.

Któraś z was korzystała kiedyś z kosmetyków tej firmy? Co o nich sądzicie?

czwartek, 6 października 2011

Król Karol kupił królowej Karolinie....

Kolejny lakier od Barbra Cosmetics Colour Alike 4 Colar red tym razem ze stałej kolekcji.





Cena: 7,99zł
Objętość: 8ml

Uroczy i bardzo dziewczęcy kolor. Lakier całkowicie kremowy, beż żadnych drobinek. Krycie przy dwóch warstwach, choć mam wrażenie, że pod niektórymi kątami minimalnie widać odznaczające się końcówki.







Długo się broniłam przed posiadaniem czegokolwiek w tym kolorze jednak i ja się poddałam i nie żałuje :) Osobiście uważam, że jest to bardzo twarzowy kolor dla osoby w każdym wieku i warto posiadać jakaś bluzkę lub drobiazg w tym kolorze.





Na koniec mała uwaga.
Schnie standardowo ale...po ładnych paru godzinach (ok. 10h) lakier zaczął mi schodzić jak maseczka peel-off, nie mówiąc już o tym, odbiła mi się na nim pościel. Powiem szczerze, że byłam zdziwiona, bo od paru miesięcy jestem bardzo zadowolona z jakości tych lakierów. Winą obarczam zatem pierwszy raz używany lakier nawierzchniowy z Lovely, jednak sama nie wiem już co o tym myśleć.

Co sądzicie o samym "czerwonym koralu" i czy macie jakieś sprawdzone i godne polecenia lakiery nawierzchniowe? Czy po prostu wrócić do starego, dobrego i zwykłego, bezbarwnego lakieru do paznokci bez żadnych zbędnych kombinacji?

poniedziałek, 3 października 2011

Wrzosowisko

Colour Alike 463 Wrzosowisko lakier z kolekcji Miasto jest moje firmy Barbra Cosmetics.
Cena: 7.99zł
Objętość: 8ml





Przepiękny, kremowy kolor, w moim mniemaniu 100% lawendowy. Najwyraźniej jednak producentom kojarzy się z innymi kwiatami ;p

Jak zwykle w przypadku lakierów tej firmy:
- aplikacja bez zarzutu
- całkowite krycie przy 2 warstwach
- dobry czas schnięcia





Kolor wyjątkowo przypadł mi do gustu. Patrząc na niego niemalże czuję zapach lawendy za którym przepadam :)

A na końcu małe ulepszenie Lovely Special Effect 02





Przy okazji wspomnę, że rodzina pękających lakierów z Lovely znacząco się rozrosła. Firma zaczęła o 6 podstawowych kolorów jednak z czasem ich kolekcja bardzo się rozwinęła. Można teraz dostać naprawdę niestandardowe i ciekawe kolory (np. srebrny, zgniła zieleń, łososiowy ) za bardzo przystępną cenę.

czwartek, 29 września 2011

Trochę matttu

Nowość. Golden Rose Matte - szybkoschnący matowy lakier do paznokci.
Cena: 7.90zł
Objętość: 11,5ml
Mój o numerze 07, w buteleczce wygląda jak ciemna wiśnia ze złotym pyłem, na paznokciach już znacznie ciemniejszy.



Całkowite krycie przy 2 warstwach. I faktycznie dość szybko wysycha. Na początku dłuższą chwile wygląda jak standardowy lakier, dopiero wraz z czasem schnięcia nabiera matowego wykończenia.




Jedynym minusem jest to, że trudno nim uzyskać jednolitą i gładką powierzchnie. Wynika to za pewne z tego, że jest nieco gęstszy i dość topornie się go rozprowadza po płytce paznokcia.




Jak wam się podobają matowe lakier? Czy jednak wolicie klasyczne, błyszczące wykończenie?

wtorek, 27 września 2011

Jesienna zapowiedź

Niestety....kosmetyków i pomysłów na posty coraz więcej, a czasu na ich tworzenie coraz mniej. Chce w miarę systematycznie nadrabiać zaległości.

W najbliższym czasie z pewnością pokażę Wam moje wyczekane i z niewielkimi trudnościami zdobyte kolorowe skarby.

Na pierwszy ogień pójdzie najnowsza jesienna kolekcja od Colour Alike "Miasto jest moje".


Na zdjęciu widać całą kolekcję oprócz jednego lakieru w kolorze czekolady na który się nie zdecydowałam. Ostatni w kolejności (koralowy) pochodzi z poza najnowszej kolekcji ale jest dostępny w zwykłej ofercie.



Nie potrafiłam również przejść obojętnie obok nowości - matowych lakierów z Golden Rose.


A teraz drogie Panie co pierwsze chcecie zobaczyć? :)

niedziela, 11 września 2011

Magic ultraviolet

Kolejny post miał już dotyczyć najnowszej serii z Colour Alike Miasto jest moje. Jednak z racji tego, że ku mojej wielkiej rozpaczy po tygodniu nadal upragniona paczka do mnie nie dotarła, pokazuję wam coś nie coś ze stałej oferty BarbraPro.


Nr. 1 Magic ultraviolet
Cena: 7.99zł
Objętość: 8ml

Żałuję, że nie udało mi się w pełni uchwycić jego koloru.


W rzeczywistości wpada bardziej w kolor bakłażana. W świetle widoczne błyszczące pomarańczowe drobinki, do całkowitego pokrycia wystarczą dwie warstwy. Aplikacja jak zwykle bez zarzutu. Piękny głęboki kolor.


Jedyny mankament to taki, że wyjątkowo długo wysychał...Zauważyłam, że niektóre kolory z Colour Alike mają taka predyspozycje. Są to jednak bardzo nieliczne kolory które mogę zliczyć na palcach jednej ręki :)

czwartek, 8 września 2011

Chaberek

Dłuższa nieobecność spowodowana zawirowaniami na uczelni. Co tu ukrywać, jest to sprawka kampanii wrześniowej ^^" Liczę na to, że w końcu się ogarnę jakoś i powrócę z regularnymi notkami, bo mam wiele pomysłów tylko czasu niestety brak.

Dzisiaj lakier z Golden Rose with protein nr 339



Lakiery są dość popularne wiec tylko kila moich uwag.
Przede wszystkim jestem zakochana w tym chabrowym kolorze! Jest przepiękny. Jak na razie nie udało mi się znaleźć odpowiednika z innej firmy.







Zalety:
- Niska cena, niecałe 4zł
- Piękne i rozmaite kolory
- Gęstość lakieru i pędzelek bez zarzutu
- Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, bardzo trwały! Na moich paznokciach mało który lakier zaczyna się ścierać, bo prędzej zaczyna odpryskiwać. Tym sposobem zazwyczaj wytrzymuje ok. 2 dni bez odprysków - a tego nienawidzę. A tu? Na zdjęciach poniżej manicure trzydniowy i to przy normalnym funkcjonowaniu tzn. praca, dom i sporadycznie uczelnia.
- 2 warstwy dobrze kryją choć na zdjęciach można dostrzec wyróżniające się końcówki, to w rzeczywistości raczej tego nie widać.

Wady:
- Jedna, ale wybitnie wyprowadzająca mnie z równowagi. To spowodowało, że mam zaledwie kilka lakierów z tej kolekcji, a obecnie całkiem zrezygnowałam z ich kupowania. KOSZMARNIE DŁUGO SCHNIE! Po kilku godzinach nadal mogę sobie odbić pościel... Dlatego bez wysuszacza w formie lakieru nawet do niego nie podchodzę. Tylko dzięki niemu jakoś się dogadujemy.

A na koniec wersja udoskonalona po 3 dniach. Srebrne kwiatuszki wykonane stempelkami.







A Wy jakie macie wrażenia odnoście lakierów z Golden Rose?