czwartek, 1 maja 2014

Pastelowa oliwka

Długo przechodziłam obojętnie obok lakierów  Rich Color od Golden Rose. Ale kiedy kupiłam w końcu jeden na próbę, to przepadłam.
Lakiery mają rozmaite kolory o różnych wykończeniach, świetnie kryją przy 2 warstwach, szybko wysychają, są trwałe, mają wygodny szeroki zaokrąglony pędzelek (choć zdaję sobie sprawę, że nie dla każdego jest to atut) i do tego wszystkiego są tanie. Nic tylko iść wybierać coś dla siebie :)


Kolor nr 111 to kremowa, rozbielona oliwkowa zieleń, lubię ostatnio na paznokciach takie nieoczywiste złamane odcienie. Wzór kwiatków niczym ze staromodnej tapety zrobiłam lakierem Flormar Wet Look nr WL08 przy pomocy płytki Bundle Monster BM 21.


Ostatnio wygrzebałam kolekcję swoich stempelków i płytek do paznokci i wszystko wskazuje na to, że ponownie będą przeżywać u mnie renesans ;) Muszę dodać, że lakiery z kolekcji Rich Color świetnie nadają się zarówno do wzorków na paznokcie wykonywanych bardziej tradycyjnymi metodami jak i płytkami właśnie ze względu na swoją konsystencję jak i pigmentację.






Co myślicie o serii Rich Color?

niedziela, 27 kwietnia 2014

Co polecam kupić na promocji Rossmann -49% cz. 2 oczy

Tak jak w poprzednim poście odsyłam Was do działu oczy tutaj (klik) gdzie w skrócie opisuję produkty godne polecenia. Do wcześniej polecanych kosmetyków dołączam jeszcze kilka nowych odkryć.


 Max Factor kohl pencil nr 090 natural glaze - kredka o ładnym naturalnym kremowym kolorze, idealna na linię wodą oka, miękka, trwała i wydajna. Niby nic, a potrafi świetnie rozjaśnić i rozbudzić zmęczone oczy.


 Maybelline Lasting Drama eyeliner w żelu nr 01 black - na obecną chwilę najlepszy eyeliner w słoiczku jaki używałam, głęboka czerń, konsystencja masełka, łatwy w aplikacji, nie wysycha w słoiczku, trwały - nie rozmazuje się, nie odbija i nie osypuje nawet przy tłustej powiece.


 Lovele tusz do rzęs Curling Pumo Up - sylikonowa szczoteczka dobrze rozczesuje jednocześnie pogrubiając i unosząc rzęsy, jest trwały i nie osypuje się. Przyzwoity tusz za symboliczną kwotę.


 Max Factor - 2000 Calorie Dramatic Look -świetny tusz do rzęs, jedna z nielicznych mascar o tradycyjnej spirali którą jestem w stanie używać. Pięknie pogrubia i rozczesuje rzęsy, trwały, nie kruszy się, nie rozmazuje.

Jutro będę szukać kolejnych potencjalnych ulubieńców w szafach z kolorówką. Co mi polecicie? 
 

czwartek, 24 kwietnia 2014

Co polecam kupić na promocji Rossmann -49% cz. 1 twarz

Podobny wpis już się pojawił w listopadzie przy okazji innej promocji (klik). Znajdziecie tam kosmetyki kolorowe ze wszystkich 3 działów (twarz, oczy i usta) które polecałam i nadal polecam.  Jenak od tego czasu pojawiły się kolejne produkty, które wypróbowałam i polubiłam, dlatego chcę uzupełnić tą listę. Żeby się nie powtarzać, polecam zajrzeć do jesiennego wpisu.

 
Źródło
Rimmel Stay Matte foundation - podkład matujący o konsystencji lekkiego musu, dobrze kryje, błyskawicznie się rozprowadza (moim zdaniem nawet szybciej i lepiej dłońmi niż pędzlem), matuje, naturalnie wygląda na skórze i dobrze się z nią stapia. Minusem jest to, że szybko się ściera i nie ma idealnego koloru dla jasnej cery (nr 091 light ivory ma różowe tony, a kolejny w palecie nr 100 ivory jest już trochę szarawy). Mimo wszystko polecam sprawdzić na własnej skórze, ale raczej na tłustej i mieszanej, pozostałe może wysuszać.


Źródło
Rimmel Stay Matte powder nr 001 - przyjemny transparentny puder, ładnie wykańczający makijaż i lekko matujący skórę. Świetny na co dzień i do poprawek jednak dla cer tłustych i mieszanych za słaby.


Źródło
 Bourjois Healthy Mix concealer - tu od razu uprzedzam, że sama go właśnie co kupiłam, dostępne są dwa odcienie, ja oczywiście mam jaśniejszy nr 51 eclat clair (dla zainteresowanych - ma inny kolor niż podkład Healthy Mix o tym samym numerze, jest bardziej żółty, co w sumie jest dobre jeżeli chcemy go używać na cienie pod oczami). Pierwsze wrażenie mam na tyle dobre, że polecam przyjrzeć mu się na żywo teraz kiedy jest w promocji, bo cena regularna (ok.40zł) jest dość wysoka.


A co Wy mi możecie polecić? :)

wtorek, 22 kwietnia 2014

Passionate dots

Kiedy z Wrocławia pod koniec stycznia znikały wyspy Flormar, ich produkty można było kupić w cenach -30%, a później nawet -50%. W tym czasie zakupiłam masę rzeczy mając z tyłu głowy myśl, że marka która dopiero jakieś 2 lata temu stała się dla mnie powszechnie dostępna, ponownie stanie się czymś do pozazdroszczenia. Fakt, że stoisk Flormaru już nie ma we Wrocławiu, tym bardziej jest dla mnie przykry, że z wieloma ich produktami (lakiery, przede wszystkim lakiery i ale i róże, bronzery czy szminki) bardzo przypadły mi do gustu. Wielka szkoda.

Na wyprzedaży kupiłam między innymi lakier z limitowanej kolekcji Passionate dots  nr PD01.


Jest to nic innego jak lakier piaskowy, ale w porównaniu z lakierami Golden Rose (nr 61, nr 85) "piasek" w nim zawarty jest znacznie drobniejszy. O wiele bardziej przywodzi na myśl nierówności na lakierze powstałe w wyniku odgniecenia materiału na świeżym lakierze, niż fakturę "tynku" z lakierów Golden Rose.


Lakier ma intensywny czerwony kolor, całkowicie kryje przy dwóch warstwach i jest trwały, jak przystało na lakiery Flormar. Całkiem ładny, ale piaski powoli zaczynają mi się chyba nudzić.




niedziela, 13 kwietnia 2014

III targi kosmetyczno-fryzjerskie we Wrocławiu

Na targi pobiegłam w sobotę tuż przed otwarciem. Po tym jak rok temu nie mogłam być na wiosennych targach, a jesienne zostały bezczelnie i bez żadnego ostrzeżenia odwołane, przepełniała mnie euforia na myśl o tym, że nareszcie wyląduję w kosmetycznym niebie.
Czy tak było naprawdę? Zanim jednak wyrażę zdanie o wrocławskich targach przybliżę krótko moje zdobycze ;)


Ze stoiska Kryolan, gdybym tylko miała możliwość, wyniosła i wyciągnęła bym za sobą co najmniej tyle ile sama ważę. Niestety stoisko porządne oszklone, wszystko zza lady podają panie, ludzi dużo, a przy wyjściu ochroniarze...Decyzja była szybka, do kufra zakupiłam hity tej marki: puder ryżowy sypki 100% transparenty bardzo mocno matujący Anti-Shine, paletę korektorów - kamuflaży nr 1  utrwalacz do makijażu w sprayu.



Przy stoisku pędzli Maestro miałam podobne uczucia, najchętniej zabrała bym wszystko. Jednak przy bliższych oględzinach  okazało się, że wiele pędzli, które oglądałam w internecie po prostu mi się nie podoba jeżeli chodzi o wygląd włosia, jego kształt i miękkość. Skończyło się na kupnie 5 pędzli. Wybór asortymentu ogromny. Tylko panowie sprzedawcy jacyś tacy omkli, jak by za karę tam siedzieli z zerowym podejściem do klientki, która jawnie chce wydać u nich pieniądze.



Do stoiska Sylveco wracałam 3 razy, bo ciągle jakiejś kobiecie z mojego rodu przypomniało się, że krem potrzebuje... Sprzedawcy bardzo pozytywni i cierpliwi. Plus dla nich :) Ja zdecydowałam się na lekki krem brzozowy i łagodzący krem pod oczy. Produkty w pojemniczkach z pompką, są lekkie i ekspresowo się wchłaniają pozostawiając delikatnie nawilżoną skórę. Kupiłam je również z myślą o ulepszeniu pielęgnacyjnych produktów do kufra. Pomadkę ochronną z rokitnika o zapachu cynamonu, która bajecznie natłuszcza usta dostałam gratis do kremów.



Na stoisku Farmona chciałam kupić maseczkę borowinową na moją tłustą buźkę, za namową pani kupiłam jednak gruszkową maseczkę oczyszczającą z kwasami AHA. Oprócz tego, że faktycznie pachnie gruszkami nic więcej nie potrafię Wam o niej jeszcze powiedzieć.



A blat obok, w tym samym boksie była Bielenda. Wybrałam dla siebie enzymatyczny peeling drobnoziarnisty do twarzy z papają i bromelainą. Maseczka od razu poszła w ruch wieczorem tego samego dnia. Po pierwszym użyciu już mi się podoba. Ma ładny świeży zapach, a po jej użyciu skóra na twarzy była wyraźniej gładsza, również na drugi dzień. Zobaczymy co będzie dalej.



I mała garść symbolicznych próbek. Widzę, że era wychodzenia z targów z toną próbek, które były wciskane na każdym stoisku i zakręcie już dawno za nami.

Podsumowując, ogólnie z zakupów jestem bardzo zadowolona. Jednak wbrew moim wielkim nadziejom, nie zostałam porażona bogactwem stoisk i asortymentu który pragnę kupić. Kilku stoisk, które były w poprzednich latach i na które liczyłam i w tym roku, po prostu nie było. W dodatku nie mogę się pozbyć wrażenia, że mimo wszystko wrocławskie targi nadal wyglądają dość mizernie,w porównaniu z "imprezami" tego rodzaju w innych miasta w Polsce. Niestety nie miałam okazji uczestniczyć w targach np. w Poznaniu (które w tym roku odbędą się 26-27 kwietnia), ale oglądając i czytając relacje na blogach tak to własnie wygląda. Co prawda może to być coś na zasadzie "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma"... Może ktoś ma porównanie i zechce się nimi podzielić?

Buziaki, Panna Migotka ;)

piątek, 11 kwietnia 2014

Pastelowa cukrowa posypka

Na rozgrzewkę po długiej przerwie lakier Golden Rose Holiday nr 85 jak określa to producent: jest to lakier zapewniający efekt cukrowej posypki o matowym wykończeniu. Wiem, że czas pisakowych lakierów już za nami, jednak Golden Rose posiada jak bogatą, piękną i wciąż aktualizowaną listę kolorów z tej serii, że mimo wszystko co jakiś czas na coś się decyduję.


 


Lakier na śliczny pastelowy odcień błękitu trochę z nutą zieleni i szarości o całkowicie matowym wręcz kredowym wykończeniu. Szybko wysycha, całkowicie kryje przy dwóch warstwach i jest trwały, choć po 2 dniach widać już starty lakier na piaskowych drobinkach. Sam kolor uważam za wyjątkowo wdzięczny i uroczy.





Podoba się?


piątek, 4 kwietnia 2014

Cześć!


Cześć!
To ja, Panna Migotka. 
W nowej sytuacji  życiowej, z nowym dyplomem i w nowym miejscu, z kolejnymi spełnionymi marzeniami i kolejnymi do zrealizowania :) Przerwa długa choć nieplanowana, ale najwyraźniej potrzebna. Mam ambicje wrócić ze zdwojoną siłą i mam nadzieję, że uda mi się na nowo wejść w rytm systematycznego pisania na blogu. 
Mimo to, że niekoniecznie było mnie tu widać, jednym okiem nadal starałam się śledzić co dzieje się w kosmetyczno-blogowym świecie. Częściej jednak dawałam znaki życia na Facebooku ze względu na łatwość i szybkość komunikacji. Dlatego serdecznie zapraszam Was do obserwowania  moich stron  tutaj znajdziecie fanpage ściśle powiązany z blogiem, natomiast tutaj z moją działalnością w sferze wizażu i stylizacji. Do zobaczenia  już wkrótce!
Pozdrawiam Was gorąco.